15:00:00

NOWE ODKRYCIA

NOWE ODKRYCIA
Siedemnaście dni temu zaczął się nowy rok a wraz z nim nowe odkrycia kosmetyczne. Dzisiaj chciałabym Wam zapoznać z moimi dwoma nowościami, które stały się również szybko moimi ulubieńcami. 



Jak pomyślę sobie o marce Nuxe to pierwsze co mi na myśl przychodzi to suchy olejek do ciała ze złotymi drobinkami. Olejek, który Wam dzisiaj pokazuję to olejek pod prysznic, który po kontakcie z wodą zamienia się w emulsję. Ma w sobie drobinki złota, które po kąpieli zostają na ciele, zostaje również przepiękny zapach pomarańczy, magnolii oraz wanilii. Dzięki olejkowi mamy dla siebie chwilę przyjemności pod prysznicem. Nie zawiera on parabenów, 91% składników jest pochodzenia naturalnego. Przypomina mi on lato i dzięki niemu można trochę sobie je przypomnieć. Bardzo go polubiłam i zachęcił mnie on do testowania pozostałych kosmetyków z oferty jaki daje nam marka Nuxe. Zamawiam go na stronie Iprfumy.pl, ponieważ w aptekach są nieco zawyżone ceny. 


Dermedic Normance Preventi, antybakteryjny żel do mycia twarzy.

Testuję bardzo dużo żeli do mycia twarzy, ponieważ jak już wiele razy wspominałam moja twarz jest bardzo kapryśna. Czasami żele testuję długo i się u mnie sprawdzają a po jakimś czasie zaczyna mnie uczulać. Żel Dermedic Normance preventi zamówiłam podczas zakupów na Iperfumy.pl, wpadłam na niego całkiem przypadkiem, kosztował niecałe 16 zł i mówię co tam - dodałam do koszyka. Żel do mycia twarzy to u mnie podstawa w pielęgnacji. Przeważnie sięgam tylko po te oczyszczające. Ma przyjemny zapach zielonej herbaty i ma idealną konsystencję, bardziej gęsty niż rzadki. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia. Pierwszym krokiem jest zmycie makijażu płynem micelarnym, ale zrobiłam test i zmyłam makijaż tylko żelem a następnie po umyciu przetarłam płynem i co? Wacik był czysty. Oczyścił moją skórę idealnie. Używam go od początku roku i nie zauważyłam żeby źle wpływał na moją cerę. Jeżeli macie cerę trądzikową to zachęcam do przetestowania na sobie. Ogranicza wydzielanie sebum i ma za zadanie wspomagać leczenie trądziku.


Zachęciłam Was do wspólnego testowania? :)

19:52:00

GARNIER SKIN NATURALS MOISTURE + AQUA BOMB

GARNIER SKIN NATURALS MOISTURE + AQUA BOMB
Maskę w płachcie z Garner`a zostawiłam sobie na dzień wigilii do porannej pielęgnacji. Nie ma to jak przed przygotowywaniem wigilii zrobić sobie chwilę relaksu. Zimą należy dbać o skórę szczególnie, ponieważ mrozy za oknem jak i suche powietrze w domu nie sprzyja dobrze naszej skórze. 


Dostępne są aż trzy rodzaje tych masek, ja wybrałam niebieską, która jest przeznaczona do skóry odwodnionej i ma za zadanie dogłębnie ją nawilżyć. Maska wzbogacona jest ekstraktem z granatu. Płachta jest mocno nasączona płynem, oczywiście ma śmieszne otwory na oczy, usta i nos. Nigdy nie lubiłam takich maseczek, denerwowało mnie uczucie czegoś na twarzy. Tą maskę przyjemnie się nosi. Po wyjęciu maski z opakowania należy ją nałożyć na skórę twarzy i zdjąć wierzchnią, niebieską warstwę ochronną. Po 15 minutach relaksu należy ją zdjąć a resztki wmasować w skórę albo zdjąć wacikiem. 


Ja po jej zastosowaniu zauważyłam, że moja skóra była długo nawilżona, miękka w dotyku i napięta. A co najważniejsze, był to świetny relaks! Maseczka jest skuteczna, ale żeby zobaczyć efekty to tak naprawdę potrzeba ją stosować chociaż trzy razy w tygodniu. Ja stosowałam ją tylko raz, ale na pewno kiedyś wrócę do niej ponownie jak do pozostałych propozycji masek w płachcie z Garniera.

Skład: Aqua/Water, Propylene Glycol, Glycerin, Alcohol, Panisic Acid, Dipotassium, Glycerrhizate, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Hamamelis Virginiana Leaf Water/Witch Hazel Leaf Water, Hydroxyethylcellulose, Limonene, Mannose, Methylparaben, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Potassium Hydroxide, Potassium Sorbte, Propylparaben, Punica Granatum Fruit Etract, Pym/Ma Copolymer, Sodium Benzonate, Sodium Hyaluronate, Sorbic Acid, Sorbitol Xanthan Gum, Parfum/Fragrance. 

Jeżeli chcecie wybrać odpowiednią maskę dla Waszej skóry to jest jeszcze dostępna różowa - nawilżająco oczyszczająca dla cery normalnej i mieszanej oraz zielona - super nawilżająco oczyszczająca dla skóry suchej i wrażliwej. 

Cena: ok. 9 zł
Dostępność: Rossmann, Iperfumy.pl

Jestem ciekawa czy Wy używacie masek w płachcie. Testowałyście już na Waszej skórze maskę Aqua Bomb z Garniera

10:15:00

ŚWIĄTECZNY POMYSŁ NA PREZENT

ŚWIĄTECZNY POMYSŁ NA PREZENT
Czujecie świąteczny klimat? Ja uwielbiam święta, uwielbiam ten czas i przygotowania do nich. Bardzo lubię zapach pierników i mandarynek i widok świecących lampek i prezentów pod choinką. Dzisiaj mam dla Was pierwszy i w sumie ostatni w tym roku wpis z pomysłami na prezent. Prezenty zawsze kupuję z wyprzedzeniem, przeważnie jestem przygotowana już miesiąca przed a czasami nawet wcześniej. Często stawiałam na kosmetyki, ponieważ wiem, że jest to sprawdzony sposób i wiele osób się z niego ucieszy, ale jakimś cudem w prezentach nie znalazł się żaden produkt kosmetyczny. Jak co roku wybieram prezenty ma MyGiftDna. Mają duży i ciekawy wybór.


zestaw ręczników dostępny tutaj


Zestaw poduszek znajdziecie tutaj, jednak teraz są dostępne w kolorze szarym. :)

Karafka do wina w zestawie z dwoma kieliszkami. Znajdziecie go tutaj.

A Wy co najczęściej kupujecie na prezent? Podobają Wam się moje propozycje? :)

23:16:00

MAKE ME BIO, NATURALNY KREM POD OCZY

MAKE ME BIO, NATURALNY KREM POD OCZY
O marce Make Me Bio czytałam dużo i wiele osób polecało krem pod oczy z ekstraktem z marakui i zielonej herbaty. Wykończyłam resztki kremów i długo nie stosowałam żadnego. Po czasie zauważyłam, że skóra pod oczami naprawdę potrzebuje tego kremu i nie należy jej zaniedbywać, dlatego też zamówiłam ten krem. 



W składzie są między innymi: sok z liści aloesu, olej z pestek słonecznika, oliwa z oliwek, olej kokosowy, masło shea, proteiny jedwabiu, kwas hialuronowy, olejek arganowy, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z marakui, olej z arniki. 

Krem jest przeznaczony dla każdego rodzaju skóry, nawet dla dojrzałej. Zadanie kremu to zniwelowanie cieni pod oczami, skóra ma być zregenerowana, napięta a zmarszczki wygładzone. Z tym ostatnim na pewno się zgodzę. Zauważyłam, że moje delikatne zmarszczki pod oczami są mniej widoczne, są wygładzone a skóra stała się delikatnie napięta. Cieni pod oczami do końca nie niweluje, ale nie wierzę żeby jakikolwiek produkt mógłby je zniwelować całkowicie. Jego konsystencja jest bardziej rzadka, należy go delikatnie rozsmarować a następnie wklepać. Nakładam go na dzień i bardzo często na noc, dobrze współgra z makijażem. Skóra pod oczami wygląda zdrowo i promiennie. 

Producent postarał się jeżeli chodzi o opakowanie a to zawsze przykuwa mój wzrok przy zakupach. Krem ma pompkę przez co nabieranie produktu jest higieniczne. Opakowanie ma pojemność 15 ml. i kosztuje 44 zł w internetowej drogerii Iperfumy.pl



Pełny skład: Aqua. Aloe Barbadensis (Aloes) Leaf Juice*, Cetearyl Alcohol & Polysorbate 60, Palm Free Vegetable Glycerin (Roślinna Gliceryna - Bez Oleju Palmowego), Helianthus Annuus (Słonecznik) Seed Oil*, Olea Europaea (Oliwka) Oil*, Cocos Nucifera (Kokos) Oil*, Butyrospermum Parkii (Masło Shea) Butter*, Prunus Armeniaca (Morela) Kernel Oil*, Zinc Oxide, Silk Peptide Protein, Ascorbic Acid (Witamina C), Sodium Hyaluronate, Palm Stearic Acid, Xanthan Gum, Triticum Vulgare (Pszenica) Germ Oil*, Argania (Argan) Oil, Camellia Sinensis Leaf (Ekstrakt Z Zielonej Herbaty) Extract*, Passiflora Edulis (Marakuja) Extract*, Tocopherol(Witamina E), Arnica (Arnika) Oil, Ficus Carica (Figowiec Pospolity) Leaf Extract*, Vaccinium Myrtillus (Borówka Czarna) Extract*, Rubus Idaeus (Wyciąg Z Maliny) Etract*, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin * z upraw organicznych.

Jaki jest Wasz ulubiony krem pod oczy? :)

19:26:00

MIXA, DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU

MIXA, DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU
Kiedyś często sięgałam po dwufazowe płyny do demakijażu oczu, przeważnie te z marki Ziaja. Tym razem skusiłam się na dwufazowy płyn do demakijażu oczu marki Mixa. Lubię takie płyny mimo tego, że bywają naprawdę tłuste. Nie przeszkadza mi to może dlatego, że moja skóra zalicza się do tych z tendencją do przesuszania się. Skóra wokół oczu jest cienka i trzeba o nią szczególnie dbać. Najlepiej dobierać produkty specjalnie przeznaczone do pielęgnacji okolic oczu. Ostatnio polubiłam się z kosmetykami tej firmy. Pierwszy kosmetyk z Mixy jaki kupiłam to był krem do rąk, który świetnie się u mnie sprawdził. 



Skład: Aqua/Water, Isododecane, Isopropyl Palmitate, CI 661565 / Green 6. Dipotassium Phosphate, Hexylene Glyxol, Poloxamer 184, Polyaminopopyl Biguanide, Potassium Phosphate, Sodium Chloride (F.I.L. B54234/1).

Płyn jest dedykowany dla osób z wrażliwymi oczami czyli coś dla mnie. Ostatnio moje oczy stały się bardzo wrażliwe a ten płyn ich nie podrażnia. Dobrze radzi sobie z makijażem wodoodpornym, zmywam nim nawet pomadkę z czym inne płyny czasami nie mogły sobie poradzić. U mnie ten płyn ma same plusy. Tak jak pisałam moja skóra pod oczami bywa sucha a płyny dwufazowe są delikatnie tłuste i ją nawilżają troszeczkę co mi odpowiada w tego typu produktach. Zawsze pamiętajcie aby najpierw namoczyć wacik płynem, którego używacie do demakijażu oczu a następnie na kilka chwil przyłożyć wacik do oka i przytrzymać. Na końcu ściągnąć delikatnie pozostałości kosmetyków z oka. Starajcie się nie trzeć oczu! Opakowanie ma pojemność 125 ml. Jest solidne, zamykane na zatrzask, więc nie ma prawa samo się otworzyć i wylać. Zamówiłam go w internetowej drogerii Iperfumy.pl i kosztował ok. 19 zł.


Wolicie używać płynu micelarnego czy raczej płynu dwufazowego? Jestem też ciekawa co sądzicie o płynach dwufazowych. :)
Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger