19:53:00

ROSYJSKIE KOSMETYKI | ZIELONY KREDENS

Jeżeli czytacie mojego bloga to wiecie, że bardzo lubię sięgać po kosmetyki naturalne, ostatnio bardzo często po niego sięgam. Podoba mi się to, że kosmetyki naturalne są teraz tak naprawdę na wyciągnięcie ręki a ich cena nie musi być wysoka. Dzisiaj pokażę Wam kilka kosmetyków Rosyjskich, które są godne uwagi i mają bardzo niską cenę. Wszystkie kosmetyki wybrałam ze strony Zielony Kredens. :)


  • Natura Siberica - nawilżająca pianka do demakijażu oczu.                                                          Od jakiegoś czasu mam problem z oczami, stały się bardzo wrażliwe i potrzebowałam czegoś lekkiego z naturalnymi składnikami do demakijażu. Gdy zobaczył piankę na stronie to postanowiłam, że muszę ją wypróbować i to był bardzo dobry wybór. Pianka jest na bazie różańca górskiego, lilii daurskiej, pięciornika niskiego. Daurska lilia troskliwie łagodzi i nawilża skórę. Pięciornik niski usprawnia krążenie krwi, poprawia tonus skóry wokół oczu oraz likwiduje oznaki zmęczenia. Opakowanie produktu jest ładne i estetyczne. Wystarczy jedna pompka żeby zmyć dokładnie makijaż z jednego oka. Pianki używam od ponad dwóch tygodni i uważam, że jest dość wydajna jak na produkt w piance. Dobrze radzi sobie z demakijażem, nie podrażnia oczu ani ich nie wysusza. 

  • Peeling do ciała mydlano brzozowy, głęboko oczyszczający.                                                         Producent pisze, że peeling został stworzony specjalnie do głębokiego, ale jednocześnie delikatnego oczyszczenia skóry. Składniki aktywne: pączki i nasiona brzozy mandżurskiej skutecznie usuwają zrogowaciały naskórek i mają intensywne działanie nawilżające; pokrzywa biała ma działanie łagodzące i ochronę dla skóry; dziki majeranek dzięki zawartości olejków eterycznych, witamin i flawonoidów, ma działanie uspokajające skórę, przywraca jej naturalną gładkość i miękkość; ekstrakt organiczny mydlnicy lekarskiej - głęboko oczyszcza. Zapach jest bardzo wyczuwalny, taki leśny. Ma w sobie duże drobinki peelingujące, są delikatne, ale dobrze ścierają naskórek. Jego konsystencja jest rzadka. Skóra po nim jest gładka, dobrze oczyszczona. Z racji takiej, że jest lekki to można go stosować częściej niż tylko dwa razy w tygodniu jak przy większości tych produktów jest zalecane. Bardzo lubię kosmetyki Bania Agafii i mają niską cenę a są naprawdę godne uwagi. 

  • Peeling to stóp - redukcja nagniotków i odcisków .                                                                       Peeling wspomaga procesy regeneracji skóry, zmiękcza ją i goi. Składniki aktywne: kamczatski pumeks wulkaniczny - widocznie usuwa zrogowaciały naskórek, zmiękcza i wyrównuje powierzchnię stopy; olej z igieł sosny karłowatej - dzięki zawartości witamin E, F i aminokwasów, ma działanie silnie ochronne dla skóry; olej kamforowy - ma działanie gojące i przeciwzapalne; ekstrakt organiczny prawoślazu lekarskiego - dzięki zawartości garbników i flawonoidów, ma działanie nawilżające skórę i stymulujące jej procesy regeneracji.  Jego konsystencja jest kremowa, nie widać w nim drobinek. Na stopach jest widoczna poprawa po użyciu peelingu. Skóra jest gładka i miękka. Podoba mi się to, że produkty są zamknięte w saszetkach. Opakowanie jest wygodne i estetyczne. 

  • Regeneracyjny peeling do stóp - redukcja zgrubień.                                                                     Peeling oczyszcza i skutecznie złuszcza zgrubiałą skórę i wszelkiego rodzaju nagniotki. Ponadto zapewnia głębokie odżywienie i nawilżenie skóry stóp. Składniki aktywne: mielone siemię lniane działa oczyszczająco, wygładzająco i zmiękczająco na skórę; ekstrakt mumio altajskie ma działanie tonizujące, ochronne, wspomaga gojenie ran; olej piołunu wzmacnia i tonizuje skórę; ekstrakt organiczny islandzkiego mchu ma działanie przeciwzapalne, zapobiega powstawaniu odcisków i nagniotków. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to intensywny, zielony kolor. Co do działania to polubiłam się z nim bardziej niż tym z wyżej, ponieważ w okresie letnim miałam problem z odciskami i obtarciami na stopach przez buty i był on ukojeniem. Ma on w sobie delikatne drobinki. Skóra jest po nim zregenerowana, gładka i miękkie. 
Testowaliście już kiedyś Rosyjskie kosmetyki ? :)




12 komentarzy :

  1. Sama kupiłabym wszystkie te produkty ze względu na opakowanie ;D
    Ale na razie chyba tylko ulegne piance do demakijażu.
    Pozdrawiam ;)
    http://dziewczynawelcome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pilingi brzmią i wygladaja kusząco mysle ze sie skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam maseczkę drożdżową, która jest genialna! polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nigdy nie mogę trafić na kosmetyki, które będą zarówno naturalne jak i niedrogie. A jak już to nie są specjalnie dobre. Rosyjskich jeszcze nie miałam okazji przetestować... :)
    Pozdrawiam i obserwuję ;) Tak Po Prostu BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie ciekawi mnie pianka do demakijażu! Uwielbiam takie produkty, pianki to dla mnie coś najlepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kosmetykach Babci Agafi słyszałam masę dobrych rzeczy. Bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaa slyszalam o nich ze są super :)
    https://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/jesienne-rozterki-ust-balsam.html?showComment=1474438483622#c3042668218216656341

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kosmetyki są genialne,wiem bo je uzywqam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam rosyjskie kosmetyki. Zwłaszcza do włosów. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie próbowałam rosyjskich kosmetyków ale mnie zachęciłaś. :)
    Na pewno wejdę na tą strone & te kosmetyki nadają się też do paczek świątecznych!

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

cieszy mnie każdy komentarz i nowy czytelnik, jesteście niesamowici! ♥
jestem otwarta na konstruktywną krytykę! obrażanie, chamstwo i pytania o życie prywatne nie będą tutaj akceptowane ;))

Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger