16:27:00

ANNABELLE MINERALS

"Róże Annabelle Minerals zapewniają świeży, dziewczęcy wygląd. Wysoka pigmentacja i zróżnicowanie odcieni sprawia, że korzystanie z nich jest proste i nie sprawia problemów nawet początkującym. Intensywność koloru można stopniować za pomocą kolejnych warstw."


Nigdy nie lubiłam różu do policzków, często stawiałam na bronzer, ponieważ niezbyt dobrze czułam się z różowymi policzkami. Podczas zamówienia z Annabelle Minerals postanowiłam wrzucić do koszyka róż o odcieniu Rose - lilaróż i nie żałuję tego wyboru. Róż daje efekt naturalnych rumieńców, a na twarzy trzyma się prawie cały dzień i nie musimy go poprawiać. Nakłada się go dobrze, ale trzeba uważać bo można przesadzić z jego ilością. Odcień Rose jest idealny dla osób, które mają jasną, porcelanową cerę. Produkt jest bardzo wydajny i nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się go zużyć. 
Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oside, Ultramarines 

"Podkłady mineralne Annabelle Minerals to jednocześnie makijaż i pielęgnacja. Nie znajdziesz w nich nic, co znalazłoby się tam przypadkiem: mika odpowiada za rozświetlenie, tlenek cynku za zmatowienie i leczenie drobnych wyprysków, dwutlenek tytanu za dobre krycie i ochronę przeciwsłoneczną, tlenki żelaza za kolor. To wszystko - cztery składniki, które pozwolą Ci uzyskać zaskakujący efekt naturalnie wyglądającego makijażu, bez parabenów, talków, konserwantów i innych substancji, które mogą podrażniać Twoją delikatną skórę."
Mam cerę z problemami i zawsze byłam ciekawa produktów Mineralnych, ponieważ słyszałam o nich dużo dobrego i są dobre dla takiej cery, także nie boje się ich używać. W ofercie Annabelle Minerals znajdziecie podkłady kryjące, matujące i rozświetlające. Ja wybrałam kryjący o odcieniu Natural Light. Skóra po nim nie jest do końca matowa, jest promienna i wygląda zdrowo. Podkład trzeba nakładać na suchą skórę, aby nie porobić plam. Nakładamy cienką warstwę a jeżeli potrzebujemy mocniejszego krycia to nakładamy drugą warstwę. Radzę nie nakładać grubej warstwy, ponieważ możemy narobić szkody, Krycie oceniam na cztery z plusem. 
Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zins Oxide, Iron Oxide, Ultramarines

"Cienie mineralne Annabelle Minerals to 17 napigmentowanych odcieni. Nie osypują się, ani nie rozcierają. Zapewniają satynowe wykończenie. Każdy słoiczek to szansa na wykonanie wyjątkowego makijażu, bez obawy o podrażnienie delikatnej skóry oczu."
Jeżeli chodzi o cienie to wybrałam dwa kolory: Ice Cream ( zdj.2) i Cinnamon (zdj.1). Cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Dobrze się je nakłada i nie ma problemu z osypywaniem się cieni. Trzymają się przez cały dzień. Cienie mają pojemność 1g, jest go tak dużo, że wystarczy mi na długo. Podkład i róż też pewnie będę męczyć przez długi czas także uważam, że naprawdę warto kupić kosmetyki Annabelle Minerals. 
Składniki: Mica, Titanium, Dioxide, Silk, Kaolin

Miałyście już jakieś doświadczenia z kosmetykami mineralnymi? Albo kosmetykami Annabelle Minerals? Dajcie znać jak się u Was sprawdziły. :)

4 komentarze :

  1. Nigdy nie miałam sypkiego różu.
    Raczej preferuję w kamieniu.
    Trzeba przyznać, że mają ładne kolory.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przerzuciłam się na podkłady Annabelle i od razu moja skóra czuje się lepiej. Może jest z tym trochę zabawy, ale jestem bardzo zadowolona. dostałam kiedyś też próbkę różu i pamiętam, że długo się trzymal i ładnie wyglądał na skórze.

    www.dailyjoanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej firmie, ale chętnie wypróbuje :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam dużo dobrego na temat tej firmy :) Oby Tobie się sprawdziła! Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)http://ewelinkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

cieszy mnie każdy komentarz i nowy czytelnik, jesteście niesamowici! ♥
jestem otwarta na konstruktywną krytykę! obrażanie, chamstwo i pytania o życie prywatne nie będą tutaj akceptowane ;))

Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger