11:49:00

SONICZNA SZCZOTECZKA XIAOMI INFACE

SONICZNA SZCZOTECZKA XIAOMI INFACE
Soniczna szczoteczka do twarzy Xiaomi inFace to gadżet, który podbił moje serce. Jej używanie to dla mnie czysta przyjemność. Jest to produkt bardzo istotny w pielęgnacji mojej cery. Ma ona bardzo dużo zalet. 


Szczoteczka jest w 100% wodoodporna, ma zasilanie akumulatorowe. Przy ciągłej pracy wytrzyma 3-4 godziny. Tak zapewnia nas producent. Jest bardzo cicha, ma wbudowany timer i trzy rodzaje pulsacji. Zależy na jaki tryb ustawimy, ale ma drgania od 2325-4650. Cała pielęgnacja trwa 1.5 minuty. Jest wykonana z bardzo miłego silikonu, jest lekka i ma trzy rodzaje wypustek. 


Już po kilku użyciach widać, że skóra jest w lepszej kondycji. Skóra stała się gładka i promienna. Idealnie radzi sobie z usuwaniem pozostałości makijażu.  Łagodnie usuwa martwy naskórek i odblokowuje pory. Jest widocznie oczyszczona. Ja jej używam z moim ulubionym żelem do twarzy Neutrogena Hydro Boost.

Dajcie znać czy używacie sonicznych szczoteczek do twarzy czy myjecie klasycznie żelem bez gadżetów. :)

12:25:00

Bell Bon Bon - Sweet Love Highlighter

Bell Bon Bon - Sweet Love Highlighter
Przez ostatnie dni chyba każdy poczuł już powiew wiosny. Mam nadzieję, że zawita do nas już na długo. Wiosną odświeżamy garderobę, ale również zmieniamy kosmetyki do makijażu. Rozświetlacze obecnie są bardzo na topie. Bardzo mi zależy na promiennym i zdrowym wyglądzie skóry. Dlatego zapraszam na recenzję rozświetlacza marki Bell z kolecji Bon Bon



Zestaw rozświetlaczy jest zamknięty w plastikowym pudełku z ładną szatą graficzną. Gdybym nie wiedziała to na pewno bym nie powiedziała, że kosztuje on 13 zł. Jest on podzielony na trzy kolory - srebrny, cielisty i różowy. Można używać ich osobno albo razem, ja zdecydowanie wole je mieszać! Sprawdzi się u kobiet, które mają wprawę w makijażu jak i dla osób początkujących. Z trwałością nie ma problemu, u mnie trzyma się cały dzień. 


Bardzo polubiłam markę Bell i mam już kilka kosmetyków, które okazały się być hitem! Są to tanie kosmetyki, ale bardzo dobre. Dajcie znać czy używacie kosmetyków tej marki. Chętnie przetestuję jeszcze coś nowego. 

22:56:00

NOWOŚCI KOSMETYCZNE

NOWOŚCI KOSMETYCZNE
Dzisiaj mam dla Was wpis z totalną różnorodnością. Są to nowości z ostatniego miesiąca marki Regenerum, Nacomi oraz Cleanic. 



Chusteczki do demakijażu Cleanic "Oczyszczenie i łagodzenie" z płynem micelarnym oczyszczają i chronią skórę wrażliwą, Chusteczki są dosyć duże i dobrze nawilżone. Faktycznie łagodzą podrażnioną skórę, używam ich codziennie i jestem zadowolona. Bardzo dobrze radzą sobie ze zmywaniem makijażu. Drugie chusteczki mają za zadanie oczyścić i nawilżyć skórę. Również mają w sobie płyn micelarny. Po tych skóra jest również oczyszczona, nie zaszkodziły mojej skórze w żaden sposób. Nie zauważyłam żeby ją wysuszyły i jakoś specjalnie nawilżały, ale się z nimi polubiłam. Do chusteczek Cleanic będę na pewno wracać. Przydają się na co dzień jak i w podróży. 


Druga nowość u mnie to peeling marki Nacomi. Duży wybór kosmetyków tej marki jest w drogerii Hebe i w końcu się na coś skusiłam. Jeżeli chcecie zrobić sobie w domu zabieg mikrodermabrazji to polecam ten peeling. Daje super efekt. Drobinki są w nim bardzo drobne i dokładnie zdzierają martwy naskórek. Taki peeling jest dobry na zaskórniki, zmarszczki, rozszerzone pory, przebarwienia i trądzik. Po peelingu z Nacomi moja skóra jest dobrze oczyszczona, wygładzona a trądzik jest jakby mniej widoczny. Zawsze po peelingu moja skóra była mocno podrażniona a po tym nie mam żadnych zaczerwienień. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec ostatnich produktów do twarzy jakich używałam. 


Regeneracyjne serum do paznokci Regenerum to serum, które już kilka osób mi polecało. Moja paznokcie po ostatnim manicure hybrydowym były bardzo zniszczone co wcześniej mi się nie zdarzało. Nie mogłam doprowadzić ich do normalnego wyglądu. Produkt znajduje się w małej tubce z pędzelkiem. Efekty są zauważalne już po trzech dniach częstego stosowania. Skórki wokół paznokci jak i paznokcie są ładnie nawilżone i zregenerowane. 


09:34:00

POMADKA Z KTÓRĄ NA PEWNO SIĘ POLUBISZ

POMADKA Z KTÓRĄ NA PEWNO SIĘ POLUBISZ
Mam bardzo dużo pomadek i z większością z nich się bardzo polubiłam. Zawsze sobie powtarzam, że zużyję chociaż pół pomadki żeby kupić sobie nową, ale niestety to tak nie działa. Niektórzy są uzależnieni od ciuchów, ale ja jestem zdecydowanie uzależniona od kosmetyków i torebek! Już od dawna patrzyłam na pomadki i błyszczyki marki Hean aż w końcu wrzuciłam ją do koszyka w drogerii Hebe. 


Pomadka w sztyfcie Hean True Colour to pomadka i balsam do ust w jednym. Pomadkę nosi się komfortowo na ustach, ponieważ jest lekka, ma delikatnie satynowe wykończenie. Przeważnie pomadki w sztyfcie są miękkie i podczas wysokich temperatur się rozjeżdżają. Ta jest dosyć twarda dzięki czemu dobrze się ją aplikuje na usta. W składzie znajdziemy masło shea, witaminę E i olejek roślinny. 


Ja wybrałam odcień 406 Latte Cream i faktycznie kolor zgadza się z nazwą. Nie wysusza ust ani nie podkreśla suchych skórek. Bardzo długo się utrzymuje, u mnie jest to prawie 8 godzin. Jak wspomniałam jest to mój pierwszy kosmetyk marki Hean i chętnie dowiem się czy mają jeszcze coś ciekawego w swojej ofercie. Dajcie koniecznie znać w komentarzu. :)


18:09:00

Bielenda Juicy Jelly Mask

Bielenda Juicy Jelly Mask

Bielenda Juicy Jelly Mask to innowacyjna maseczka o świeżej, pełnej dobroczynnych składników żelowej konsystencji, która przypomina apetyczną galaretkę. Formuła na bazie kwasu hialuronowego zapewnia skuteczne odświeżenie i rewitalizację cery szarej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Maseczka pełni również funkcję peelingu enzymatycznego, który niezwykle delikatnie złuszcza, martwe komórki naskórka, wygładza i uelastycznia cerę, poprawia jej ukrwienie. 


Ostatnio regularnie używam maseczek do twarzy, efekty są zauważalne od razu po ich użyciu. Maseczka z Bielendy ma bardzo przyjemny zapach ananasa, który jest mocno wyczuwalny, ale nie jest drażniący. Nie czuć jej na twarzy, noszenie jej jest bardzo przyjemne. Producent zapewnia nas, że wystarcza na dwanaście aplikacji jednak myślę, że wystarczy na o wiele więcej. Jest to moja pierwsza maseczka w słoiczku, ta wygląda bardzo owocowo. Od razu po zmyciu maseczki skóra jest zauważalnie rozjaśniona i wygładzona. Nie zapycha skóry a efekty są zauważalne. Teraz używam maseczek regularnie, 2-3 razy w tygodniu. 


Chętnie dowiem się jaka jest Twoja ulubiona maseczka. :)
Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger