13:01:00

PIELĘGNACJA Z MYVITA

PIELĘGNACJA Z MYVITA

Kwas hialuronowy występuje naturalnie w naszej skórze jednak po 25 roku życia jest go coraz mniej. Kwas ma właściwości odmładzające, nawilżające, wygładza blizny oraz zmarszczki. Nie powinien powodować podrażnień. Słyszałam o produktach, które mają w sobie kwas hialuronowy jednak ja skusiłam się na czysty kwas hialuronowy 3% trójcząsteczkowy marki MyVita. Jest dość gęsty, ponieważ jest wysoko procentowy, czym mniejszy procent tym rzadszy i na odwrót. Ma wygodne w użytkowaniu opakowanie, szklane ze szklaną pipetką. Kwas można stosować samodzielnie na wilgotną cerę lub jako dodatek do ulubionego kremu. Po regularnym używaniu widać efekty, skóra jest bardziej napięta, wygładza zmarszczki i nawilżona. Lubię stosować go na noc po nałożeniu maseczki w płachcie, po 20 minutach gdy zdejmiemy maseczkę nakładam kwas i wmasowuje z resztą maseczki. 



Drugim ciekawym produktem jest czysty olejek arganowy tłoczony na zimno bez żadnych dodatków. Lubię stosować go na wilgotne włosy przed suszeniem. Włosy po nim są gładkie, nie elektryzują się i nadaje objętości. Można go stosować również na twarz, ma opóźniać proces starzenia się skóry, redukować zmarszczki, głęboko nawilżać, łagodzi objawy trądziku, poprawia koloryt skóry. Ja go na twarz nie stosowałam, ale dajcie koniecznie znać czy stosujecie i na co.


15:00:00

LIRENE SHINE TOUCH MINERAL BRONZER & BLUSH

LIRENE SHINE TOUCH MINERAL BRONZER & BLUSH
Mimo tego, że mam swoje ulubione kosmetyki, którymi maluję się codziennie to i tak lubię testować nowości i często pojawiają się u mnie. Czasami jest tak, że jest jakiś kosmetyk, o którym dużo słyszałam i muszę go mieć, tak właśnie było z Lirene Shine Touch Mineral Bronzer & Blush



Jest to mineralny bronzer z różem, który ma w sobie widoczne drobinki jednak po nałożeniu go na twarz nie są mocno zauważalne. Ma satynowe wykończenie. Róż jest dwukolorowy, brudny róż mieszany z takim jasnym odcieniem różu. Co do bronzera to mam mieszane uczucia, ma on pomarańczowe tony przez co trzeba uważać jak się go nakłada, najlepiej stopniować efekt. Jeżeli nałożę ciemniejszy podkład to wygląda ładnie, ale do jasnego już nie bardzo dlatego osoby z jasną karnacją powinny uważać z jego nakładaniem. Można również łączyć dwa produkty razem. Ma minimalistyczne opakowanie o pojemności 9g. Mocno napigmentowany. Ma ładną strukturę aż żal było mi go zacząć używać. Nie będzie odpowiedni dla osób z jasną karnacją. Jest dobry jednak nie używam go codziennie. Jest trwały przez co utrzymuje się tak długo aż nie zmyję makijażu.
Dajcie znać czy używacie kosmetyków Lirene i czy miałyście styczność z tym oto produktem.



11:39:00

PODKŁAD EVELINE SATIN MATT

PODKŁAD EVELINE SATIN MATT
Podkład Eveline Satin Matt to podkład matująco - kryjący o satynowym wykończeniu. Jest to produkt 4 w 1, który ma nam zmatowić skórę, wygładzić, zminimalizować widoczność porów oraz daje możliwość stopniowania krycia. Podkład ma w sobie śluz ze ślimaka co jest widoczne na przodzie opakowania. Jest to podkład, który kupiłam na szybko gdy moja skóra płatała mi figle i szukałam czegoś co ją zmatowi. Na ten podkład natknęłam się w Hebe za 13 zł i okazał się bardzo dobrym kosmetykiem. 


Wybrałam dla siebie odcień 103 Natural, który ma oliwkowe odcienie, delikatnie wpadające w żółty. Gama kolorystyczna jest skromna, ponieważ są tylko cztery odcienie, ale myślę, że większość z Was dobrałaby dla siebie odpowiedni. Jego konsystencje jest dość gęsta, ale dobrze się go rozprowadza. Ja bardzo lubię nakładać go Beauty Blenderem. Nie daje efektu maski, ma dobre krycie, wszelkie zaczerwienienia są zakryte. Ładnie stapia się ze skórą, mimo, że jest matowy to skóra wygląda na zdrową. Jest komfortowy w noszeniu, nie podkreśla suchych skórek. Będzie dobry dla osób z cerą suchą, ponieważ zasycha na mat, ale ma w sobie połysk. ładnie wygląda nawet bez pudru.


Jeżeli szukacie podkładu drogeryjnego to zachęcam do przetestowania Eveline Satin Matt. 

12:52:00

PEELING KAWITACYJNY DO UŻYTKU DOMOWEGO

PEELING KAWITACYJNY DO UŻYTKU DOMOWEGO
Peeling kawitacyjny stał się ostatnio bardzo popularnym zabiegiem, można wykonać go w profesjonalnym salonie oraz w domowym zaciszu. Ja wybrałam tą drugą opcję i używam w domu peelingu marki Xiaomi. Mam cerę trądzikową, wrażliwą i peeling jest dobrym rozwiązaniem dla mojej skóry.


Peeling jest wskazany dla osób z cera trądzikową, podrażnioną, z przebarwieniami i bliznami, dla skóry starzejącej się oraz wiotkiej, która jest mało elastyczna. Tak ją są wskazania to wspomnę od razu o przeciwwskazaniach. Peelingu nie mogą używać kobiety w ciąży, osoby z nowotworem, podczas gorączki oraz osoby, które mają trądzik ze zmianami ropnymi. 

Peeling Xiaomi posiada cztery tryby pracy.
- głębokie oczyszczanie ultradźwiękowe - klasyczny peeling
- głębokie oczyszczanie jonami dodatnimi ION+ głębokie oczyszczanie
- sonoforeza za pomocą jonów ujemnych ION- wprowadzenie maseczki, serum, olejku
- kojący masaż EMS PULSE - masaż wygładzający


Taki zabieg powinniśmy robić 1-2x w tygodniu. Przed peelingiem należy dokładnie oczyścić skórę twarzy, ja używam do tego pasty oczyszczającej z Ziaji dla cery trądzikowej przy użyciu sonicznej szczoteczki Xiaomi inFace. Następnie przy użyciu toniku z kwasem hialorunowym marki Ziaja przechodzę do peelingu. Urządzenie trzymamy pod kątem 45 stopni, skóra cały czas musi być zwilżona żeby nie doszło do poparzenia skóry. Kolejnym krokiem wtłaczam w skórę maseczkę za pomocą płaskiej strony szpatułki. Podczas użycia peelingu lubię zrobić sobie bogatą pielęgnację skóry. Po użyciu skóra wygląda dużo lepiej, makijaż trzyma się dłużej, nie wchodzi w zmarszczki, ponieważ są wygładzone, nie podkreśla suchych skórek. Po długim używaniu skóra jest rozjąśniona, zmarszczki są spłycone i skóra jest w lepszym stanie. Urządzenia się dobrze używa, ponieważ jest ładowany i podczas używania go nie przeszkadza nam żaden kabel. Skóra po użyciu jest lekko zaczerwieniona, ale po 15 minutach ten efekt znika. 


  Miałyście styczność już z zabiegiem kawitacyjnym? Dajcie koniecznie znać jakie jest Wasze zdanie na temat zabiegu.

10:07:00

Bell Moon Rice Loose Powder

Bell Moon Rice Loose Powder
Chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować sypki puder ryżowy marki Bell z serii Mystical Forest. Od dłuższego już czasu seria jest dostępna w sieci Biedronka jednak puder jest ciężko dostępny. Byłam w 4 biedronkach i nie było go nigdzie, dopiero po jakimś czasie udało mi się go upolować całkiem przypadkiem. O tym produkcie słyszałam dużo pozytywnych opinii i chciałam go przetestować na własnej skórze, ponieważ ma on za zadanie zmatowić naszą skórę a ostatnio miałam duży problem ze świeceniem się mojej cery.


Puder jest jasny, rozjaśnia cerę jednak nie wybiela jej. Bardzo ładnie wykańcza makijaż. W moim przypadku mat utrzymuje się dosłownie cały dzień. Ładnie wygładza skórę i nie wysusza. Czasami potrafi podkreślić suchą skórkę, ale nie rzuca się to w oczy. U mnie sprawdził się świetnie także polecam go przetestować. W zestawie dostępna jest gąbeczka jednak o wiele lepiej nakłada mi się go dużym pędzlem.


Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger