11:57:00

NAJLEPSZY KREM BB - GOLDEN ROSE BB CREAM BEAUTY BALM NO LIGHT

NAJLEPSZY KREM BB - GOLDEN ROSE BB CREAM BEAUTY BALM NO LIGHT
Marki Golden Rose chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, ponieważ firma jest dość popularna i ma w swoim asortymencie wiele perełek. Sama uwielbiam ją za pomadki w kredce Matte Crayn Lipstick, ale dzisiaj przychodzę do Was z recenzją BB Cream Beauty Balm No Light. Od kiedy polepszył się stan mojej skóry to chętnie sięgam na co dzień po takie delikatne kremy BB albo kosmetyki mineralne. Tym razem w moje ręce trafiła kolejna perełka marki Golden Rose. 



" Lekka formuła i prosty sposób aplikacji kremu BB sprawiają, że bardzo szybko można dzięki niemu dodać twarzy zdrowego blasku. Produkt wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt tuszując jednocześnie drobne niedoskonałości. Zapewnia także odpowiednie nawilżenie w ciągu dnia. Posiada filtr SPF 25 (UVA/UVB), dzięki czemu zapewnia ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Formuła została wzbogacona o wit. E, która posiada cechy przeciwutleniające. Nie zawiera olejów ani parabenów."



Pokażę Wam dzisiaj wszystkie dostępne odcienie kremu BB i jest ich aż sześć, więc na pewno każdy znajdzie odpowiedni dla siebie kolor. Dla mnie na wiosnę i lato będzie odpowiedni odcień 02 i 03. Odcień nr. 01 jest chłodny a reszta nieco ciepła. Muszę przyznać, że odcień najciemniejszy nie jest aż tak ciemny co robi na mnie dobre wrażenie. 


Opakowanie bardzo ładnie się prezentuje, krem znajduje się w płaskiej tubce, która bardzo ładnie i estetycznie wygląda. Aplikator jest higieniczny i dzięki takiemu aplikatorowi możemy nałożyć odpowiednią ilość produktu i się nie marnuje. Pojemność jest standardowa dla podkładów i kremów BB czyli 30 ml. Zapakowane jest dodatkowo w estetyczne pudełeczko. Opakowanie jest minimalistyczne, ale takie lubię najbardziej. 



Jego konsystencja jest lekka, trochę rzadka. Można nałożyć go palcami jak i pędzlem. Jednak przy użyciu pędzla w moim akurat przypadku jest lepsze krycie. Krycie można nadbudować kolejną warstwą. Mam wrażenie, że dosyć szybko zastyga, więc starajmy się jak najszybciej go rozprowadzić. 
Jeżeli chodzi o efekt krycia to jest niewielki jednak po jakimś czasie ładnie się stapia z cerę i niedoskonałości nie są aż tak widoczne. Dla osób z bardzo suchą skórą może uwydatniać suche skórki, dlatego najlepiej pod spód nałożyć dobrze nawilżający krem. Dobrze ujednolica kolor skóry. Utrzymuje się on na skórze dobre 6 godzin, więc jak na krem BB uważam, że to długo. Zapach jest tak delikatny, że praktycznie w ogóle nie jest wyczuwalny. Ma wysoką zawartość SPF, więc na lato będzie bardzo dobry.

Jeżeli miałabym wybierać krem BB to na pewno postawiłabym na ten z Golden Rose. :)

Używacie kremu BB? Czy raczej zawsze stawiacie na podkłady? Koniecznie dajcie znać czy miałyście styczność z produktem, który Wam przedstawiłam. :)

09:00:00

KOLEJNA PEREŁKA KOSMETYCZNA

KOLEJNA PEREŁKA KOSMETYCZNA
Przyszedł czas na test kolejnego tuszu do rzęs. Aktualnie testuję tusz do rzęs Pierre Rene Genial Volume. Kosmetyków marki Pierre Rene używam od długiego czasu, bardzo polubiłam podkład Skin Balance Cover oraz sypki puder. Są to moi faworyci i chętnie testuję kolejne produkty tej marki. 



Opis producenta: Wielofunkcyjny tusz do rzęs - pogrubia, wydłuża, definiuje makijaż! Aplikacja ułatwia indywidualną kreację makijażu: 1 warstwa - efekt naturalnych rzęs, 2 warstwa - efekt sztucznych rzęs. Komfortowa silikonowa szczoteczka z innowacyjną końcówką optymalnie modeluje rzęsy. 



Opakowanie przykuło moją uwagę, niby jest proste w kolorze czarno-białym, ale ma coś w sobie. :)
Szczotka jest silikonowa, jest bardzo prosta i część, na której znajdują się "włoski" jest długa. Nigdy nie miałam takiej szczotki przy tuszu do rzęs, ta mi się bardzo spodobała i na pewno zostawię ją później do jakiegoś innego tuszu. Kolor to głęboka czerń. 



Tusz ma za zadanie wydłużyć rzęsy i je podkręcić. Sprawdza się idealnie. Moje rzęsy dzięki tej szczotce są bardzo dobrze rozdzielone, wyczesane. Bardzo ładnie je podkręca i wydłuża co możecie zobaczyć na zdjęciu niżej. Trzyma się na rzęsach cały dzień i się nie kruszy. Oczywiście kupię go ponownie.



Pojemność: 12 ml
Cena: 17 zł
Dostępność: Iperfumy.pl


" Kosmetyki Pierre Rene PROFESSIONAL łączą właściwości pielęgnacyjne i odżywcze, skutecznie ograniczamy w nich poziom substancji alergizujących. Ergonomia opakowań, mnogość odcieni oraz nowoczesny design gwarantuje komfort użytkowania. Pragniemy, by nasze produkty spełniały wymagania współczesnej Kobiety w sensie mody, wyglądu, funkcjonalności czy wreszcie skuteczności działania. 
Hitem naszej obecnej kolekcji jest Pallete Match System stworzony z myślą o możliwości indywidualnej kreacji zestawów kolorów cieni, róży czy pudrów pod katem urody i upodobań Kobiety. Bogaty wybór 116 cieni, 14 róży i 10 pudrów pozwala stworzyć własną paletę do makijażu. 
Moda na manicure hybrydowy zainspirowała nas do stworzenia kolekcji produktów do jego profesjonalnego wykonania Hybrid System at Home, również w domu. Jesteśmy gotowi wyposażyć każdy salon oraz domowe zacisze w pełen zestaw kosmetyków i akcesoriów niezbędnych do wykonania manicure hybrydowego. 

Znacie markę Pierre Rene ? Dajcie koniecznie znać co się u Was sprawdziło z tej firmy. :)

13:21:00

Yankee Candle

Yankee Candle
O woskach Yankee Candle pisałam tutaj już wiele razy, ale nic nie poradzę na to, że jest to moje małe uzależnienie. Bardzo lubię, gdy w mieszkaniu unosi się piękny zapach. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o dwóch zapachach czyli wosku Vanilla Cupcake i Fluffy Towels. Nigdy nie przepadałam za zapachem wanilii, ponieważ bym dla mnie za mdły, ale ten wosk taki nie jest. 


O zapachu Vanilla Cupcake...
Łakocie kupione w specjalizującej się taśmowej produkcji ciach cukierni nie mogą się z nimi równać! Bo najlepiej smakują i najbardziej widowiskowo pachną domowe babeczki - maślane, biszkoptowe, polane słodkim lukrem przełamanym sokiem świeżo wyciśniętym ze słonecznej, rześkiej cytryny. Taki deser to raj dla podniebienia i uczta dla nosa! To także zaproszenie do odbycia aromaterapeutycznej sesji w towarzystwie Vanilla Cupcake - woskowej tarteletki, która w chwilę po podgrzaniu zaczyna pachnieć jak ciepła, przed chwilą wyjęta z pieca, waniliowa babeczka oblana cytrynowym lukrem.

Wyczuwalne aromaty: waniliowa babeczka, biszkopt, lukier oraz cytryna.

Moja opinia: Kolejny wosk, który zdobył moje serce. Tak jak pisałam na wstępie - nie przepadam za zapachem wanilii, ale połączenie wanilii, cytryny, lukru i biszkoptu jest idealne. Zapach jest bardzo naturalny, nie czuć w nim żadnej chemii. Wąchając go mam ochotę na waniliową babeczkę. Zapach nie jest mdły, nawet podczas długiego palenia wosku w kominku. 


O zapachu Fluffy Towels...
Jest bardzo miękki i puszysty. W chwilę po zimnej kąpieli zapewnia ciepłe ukojenie, a wieczorami sprawnie zastępujący wszystkie maskotki świata! Pachnący świeżością, chowający w sobie nuty wiatru i ciepłego słońca biały ręcznik swoim zapachem przywodzi na myśl czasy beztroskiego dzieciństwa. Opiekuje się nami troskliwie i odgania wszystkie zmartwienia. A do tego - inspiruje twórców Yankee Candle, którzy wzorując się na jego świeżości stworzyli wosk Fluffy Towels - fantastyczną kompozycję zawierającą w sobie nuty jabłka, lilii, lawendy i świeżych cytrusów.

Wyczuwalne aromaty: świeże pranie z nutą cytryny, jabłka oraz lawendy.

Moja opinia: Nie ma to jak po wysprzątaniu całego mieszkania zapalić wosk o zapachu świeżego prania. Mieszkanie wydaje się być jeszcze czystsze. Bardzo przypadł mi do gustu ten zapach. Jest bardzo świeży i delikatny. Zapach nie jest nachalny, ale za to bardzo przyjemny dla nosa.

Woski można dostać stacjonarnie jak i przez internet. Ja najczęściej zamawiam w drogerii Iperfumy.pl podczas zakupów kosmetycznych. :)

Macie swój ulubiony zapach od Yankee Candle ?  :)

11:08:00

L`OREAL MASKA CZYSTA GLINKA

L`OREAL MASKA CZYSTA GLINKA
Dzisiaj opowiem Wam o drogeryjnej maseczce do twarzy z glinką L`Oreal ParisMożna kupić glinkę i zrobić sobie samemu maseczkę do twarzy, ale wiadomo, że nie każdy ma zawsze na to czas i sięga po gotowe maseczki. Nie mam produktów pełnowymiarowych tylko próbki w saszetkach o pojemności 7 ml, ale przetestowałam i wiele mogę o niej napisać. Jedna saszetka wystarcza na 3 aplikacje. Pojemność pełnowymiarowego produktu to 50 ml i podobno wystarcza na 10 aplikacji, ale wydaje mi się, że spokojnie wystarczyłaby na więcej. Testowałam maseczkę moc węgla oraz moc eukaliptusa. Dostępna jest również moc czerwonych alg, niestety nie miałam okazji testować, ale na pewno wypróbuję w najbliższym czasie. 



Przeważnie sięgam po maseczki nawilżające, ale skóra czasami potrzebuje dobrego oczyszczenia. Niedokładnie oczyszczona skóra traci blask i starzeje się szybciej. Na kondycję naszej skóry wpływają takie czynniki jak: zanieczyszczone powietrze, stres, używki, deszcz, wiatr, promienie UV, temperatura powietrza, brak snu i klimatyzacja. Naprawdę należy na to zwracać uwagę jeżeli chcemy za kilkanaście lat wyglądać tak jak teraz. 

Po raz pierwszy laboratoria L`Oreal Paris wyselekcjonowały 3 mineralne glinki (kaolin, montmorylonit, ghassoul) i połączyły je z trzema różnymi składnikami aktywnymi, tworząc maski o wyjątkowo kremowych konsystencjach. 
KAOLIN - glinka o wysokiej zawartości krzemianów, która doskonale absorbuje zanieczyszczenia i nadmiar sebum.
MONTMORYLONIT - glinka niezwykle bogata w minerały pomaga zredukować niedoskonałości.
GHASSOUL - glinka o wysokiej zawartości oligo elementów rozjaśniających skórę.

Muszę przyznać, że kosmetyków do pielęgnacji marki L`Oreal nie kupuję chociaż nie raz coś mnie kusiło. Z L`Oreala mam jedynie podkład. Maseczki stały się hitem i pewnie wiele z Was już o nich słyszało. 

Konsystencja maseczek jest kremowa, lekka i bardzo przyjemnie się ją nakłada. Maseczkę nakładamy na 10 do 15 minut. Ja zawsze przytrzymuję do piętnastu. Po nałożeniu maseczka szybko wysycha i ściąga się na twarzy. Niezbyt lubię takie maseczki, ale dla takiego działanie mogę się poświęcić 15 minut. Ze zmyciem nie ma żadnego problemu, zmywam ciepłą wodą i bardzo dokładnie schodzi.  



Maseczka moc eukaliptusa ma za zadanie oczyścić skórę i ją zmatowić. Jej zapach jest bardzo świeży i przyjemny, czuć eukaliptus. Po pierwszym użyciu widziałam, że moja skóra jest dokładnie oczyszczona, pory są mniej widoczne i jest delikatnie zmatowiona. Chętnie używam jej przed nałożeniem makijażu, wygląda on wtedy nieskazitelnie. Daje efekt odświeżenia skóry i rozświetlenia. 

Skład: Aqua / Water, Kaolin, Montmorillonite, Silica, Lecithin, Polysorbate 20, Butylene Glycol, Propylene Glycol, Oryza Sativa Starch / Rice Starch, Eucalyptus, Globulus, Leaf Methylparaben, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, CI 61570, CI 77492, Linalool. Geraniol, Coumarin, Citronellol, Parfum / Fragrance.



Druga maseczka moc węgla detoksykuje i rozświetla skórę. Redukuje ona niedoskonałości, dobrze oczyszcza, jeszcze lepiej niż eukaliptusowa. Skóra twarzy od razu staje się odżywiona i wygładzona. Będzie dobra dla osób borykających się z niedoskonałościami na twarzy oraz do skóry tłustej. 

Skład: Aqua / Water, Kaolin, Montmorillonite, Lecithin, Polysorbate 20, Butylene Glycol, Propylene Glycol, CI 77499 / Iron Oxides, Oryza Sativa Starch / Rice Starch, Moroccan Lava Clay, Charcoal Powder, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum, Polyglycerin-10, Polyglyceryl-10 Myristate, Polyglyceryl-10 Stearate, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Linalool, Limonene, Parfum / Fragrance (F.I.L B186966/1). 

Maseczki bardzo mile mnie zaskoczyły, dlatego skuszę się na trzecią wersję maseczki czyli tą z czerwoną glinką, która ma za zadanie złuszczyć naskórek i zwęzić pory. 

Maseczki są dostępne w Rossmannie, oraz na stronie Iperfumy.pl

09:15:00

KOREKTOR MASKUJĄCY BOURJOIS HEALTHY MIX

KOREKTOR MASKUJĄCY BOURJOIS HEALTHY MIX
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją korektora maskującego Bourjois Healthy Mix. Nie mogłam się doczekać aż kurier przyniesie moje zamówienie z Iperfumy.pl, ponieważ tam znajdowała się "perełka", którą wiele osób zachwala i ma naprawdę dobrą opinię. Jeżeli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził korektor to zapraszam do dalszego czytania wpisu. :)



Opis producenta: Stworzony do walki z cieniami pod oczami. Dodaje skórze blasku i usuwa oznaki zmęczenia. Formuła korektora została wzbogacona o upiększające wyciągi z owoców: 
morela: rozświetla i rozjaśnia
malina: aktywuje mikro-cyrkulacje
melon: nawilża
Korektor jest dostępny w trzech odcieniach: 51 Light Radiance, 52 Medium Radiance, 53 Dark Radiance.

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, MethylMethacrylate Crosspolymer, Propanediol, Isonoyl Isononanoate, Sodium Chloride, PEG / PEG-18/18 dimethicone, Silica, Disteardimonium Hectorite, Polyglyceryl-4 Isostearate, TocopherylAcetate, Caprylyl Glycol, Potassium Sorbate, Dimethicone, Chlorphenesin, Propylen Glycol, Alcohol Denat, Parfum (Fragrance), Sodium Stearoyl Glutamate, SorbitanSesquioleate, Disodium EDTA, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Cocumis Melo(Melon) Ffruit Extract, Prunus Armeniaca (Apeicot) Fruit Extract, Rubus Arcticus Fruit Extract, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Sorbic Acid [ +/- May Contain): CI 77019 (Mica), CI 77007 (Ultramarines), CI 77491, CI 77491, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide) ] 09BMV003-1 .

Jak widać skład jest naprawdę długi i niezbyt ciekawy. :)



Może zacznę od konsystencji, która jest dosyć gęsta jak na korektor, zdecydowanie wolę lekkie produkty pod oczy. Mimo, że korektor ma taką konsystencję to dobrze rozprowadza się go gąbeczką "jajkiem" jak i pędzelkiem. Wiele osób wyczuwa zapach owoców w podkładzie Bourjois Healthy Mix jak i w tym właśnie korektorze, nie wiem jak podkład, ale korektor nie ma dla mnie żadnego zapachu. Pojemność korektora to aż 10 ml. Opakowanie jest w formie tubki i nie ma problemu z wydobyciem produktu. Nakładamy tyle ile potrzeba. 
Zdecydowałam się na odcień 51 Light i mi nie przypasował, jak możecie zobaczyć na zdjęciu jest on żółtawy. Odcień sprawdzi się u osób, które mają niebiesko-fioletowe cienie pod oczami. U mnie coś tam zakrył, ale niestety jest widoczny. Od razu po nałożeniu widać warstwę korektora, ale po jakimś czasie się wtapia. Niestety skóra w tych okolicach jest wysuszona i nie daje super efektu. Ponownie bym go nie kupiła. 

Pojemność: 10 ml.
Cena: 27 zł.
Dostępność: Iperfumy.pl 



Może polecicie mi jakiś dobrze kryjący i lekki korektor na okolice oczu i na niedoskonałości na twarzy? :) 
Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger