14:40:00

ROZDANIE NA MAJÓWKĘ!

ROZDANIE NA MAJÓWKĘ!
Sezon majówkowy powoli się zaczyna, dlatego z tej okazji mam dla Was rozdanie. Pogoda nas rozpieszcza, chociaż są dni kiedy jest niezdecydowana, ale miejmy nadzieję, że najbliższe dni będą coraz lepsze. Pytanie konkursowe jest proste! - Jaki masz pomysł na spędzenie weekendu majowego? :)



1. Rozdanie trwa od 30.04.2018r do 31.05.2018r do godziny 23:59.
2. Organizatorem i sponsorem konkursu jestem Ja.
3. Do wygrania jest zestaw czterech kosmetyków do pielęgnacji: Marion 100% olejek naturalny Marakuja, Nivea pielęgnująca pomadka do ust, Terraactive peeling do twarzy i maseczka błotna.
4. Warunki udziału w rozdaniu:
    * Należy być/zostać publicznym obserwatorem bloga.
    * Zostawić zgłoszenie w komentarzu pod tym postem w formie:
        Blog obserwuję jako:
        Majówkę spędzam ... : 
        E-maila:
5. Wygrywa jedna osoba, w drodze losowania.
6. Na adres wysyłki czekam 7 dni od wysłania maila do osoby wygrywającej. Jeśli nie otrzymam w terminie to nagroda przepada.
7. Paczka zostanie wysłana w ciągu 10 dni od otrzymania adresu do wysyłki.
8. Wyniki zostaną ogłoszenie najpóźniej tydzień po zakończeniu konkursu.

                                                          Powodzenia!

12:40:00

PIELĘGNACJA Z BIOTANIQE

PIELĘGNACJA Z BIOTANIQE
Podobno nie można zbyt długo używać tych samych kosmetyków, dlatego zaczęłam swoją nową pielęgnację z Biotaniqe, które od jakiegoś czasu są już dostępne w Rossmann`ie. Z marką Biotaniqe zaczynam oczyszczanie twarzy a kończę na jej pielęgnacji.



Węglowy żel myjący to produkt, który dogłębnie i błyskawicznie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i toksyn. W kontakcie z wodą delikatnie się pieni. Skóra po osuszeniu nie jest ściągnięta ani podrażniona, wręcz przeciwnie. Jest oczyszczona, nawilżona i wygładzona. Ostatnio przekonałam się, że tańsze produkty są naprawdę lepsze, przynajmniej u mnie się sprawdzają. Żel jest dostępny w Rossmannie za ok. 15 zł / 250 ml. Ma przyjemny i świeży zapach. 



Zaawansowane Serum Ochronne, to strzał w dziesiątkę! Seria Anti-Pollution to innowacyjna linia zapobiegająca przedwczesnemu starzeniu się skóry dzięki odseparowaniu zanieczyszczeń od jej powierzchni. Ten skoncentrowany eliksir zdecydowanie przywraca skórze blask, już po kilku stosowaniach zauważyłam, że moja skóra wygląda lepiej. Delikatnie redukuje zmarszczki, i  pojawia się mnie zmian skórnych a to dzięki temu, że serum ma chronić skórę przed zanieczyszczeniami z powietrza. Skóra wygląda na młodszą i na pewno sięgnę po kolejne serum. Pojemność to 20 ml. za 25,99 zł w Rossmannie. 



Terapia Śluzem Ślimaka, to krem/maska na noc. Dużo słyszałam, że śluz ślimaka jest dobry na zmiany skórne typu trądzik. Przełomowa formuła z mocą skoncentrowanej maski naprawczej działa przez całą noc, kiedy skóra jest najbardziej podatna na odbudowę i przyswajanie substancji czynnych. Zawarty w kremie kolagen morski przywraca trójwymiarową strukturę skóry, cofając pojawiające się oznaki starzenia. Stosuję go codziennie na noc i skóra jest bardziej nawilżona, jędrna i promienna. 



Znacie markę Biotaniqe? Co sądzicie o kosmetykach, które przedstawiłam?

15:12:00

beGlossy - BEAUTY AROUND THE WORLD

beGlossy - BEAUTY AROUND THE WORLD
Wczoraj otrzymałam najnowsze, kwietniowe pudełko beGlossy pod hasłem Beauty Around The World. Jeżeli jesteście ciekawi co się w nim znalazło to zapraszam do dalszego czytania...


W pudełku znalazły się aż cztery produkty pełnowymiarowe i dwie miniaturki.

Aussie, Suchy szampon Wash + Blow in a Can

Jest to produkt pełnowymiarowy o pojemności 150 ml. Było można trafić jeden z sześciu pięknie pachnących zapachów. Ja trafiłam brzoskwinie, która mnie urzekła. Ma piękny naturalny zapach i zdecydowanie lepszy od Batiste, ale co do jego działania to jeszcze nie wiem, na pewno opowiem o nim więcej w najbliższych wpisach. Lubię mieć zawsze pod ręką suchy szampon, więc ucieszyłam się jak zobaczyłam go w kwietniowym pudełku. Podobno ma nie zostawiać białego osadu. Jego regularna cena to 18,99 zł.


Biooleo, Olej Macadamia Sweet Dream

Tworzy na skórze zabezpieczający film, wzmacniając jej barierę ochronną. Zapewnia odpowiednie napięcie i jędrność. Wygładza skórę, zmiękcza ją i regeneruję. Jest to również produkt pełnowymiarowy o pojemności 30 ml i kosztuje 79,99 zł. Pachnie trochę męską, ale przypadł mi do gustu. Jestem bardzo ciekawa efektów jego używania.

Vianek, Wzmacniające serum do twarzy

Nie mam większych problemów z pajączkami, więc serum raczej nie będę stosować bo nie ma sensu, ale jego właściwości brzmią zachęcająco. Ma działać wzmacniająco i uszczelniająco na kruche naczynka, niweluje jednocześnie skutki codziennego stresu oksydacyjnego. Serum posiada również właściwości rozjaśniające, regulujące i uelastyczniające. Pojemność serum to 15 ml i kosztuje 31,99 zł.


Pierre Rene, Pomadka Slim Lipstick

Nic nie cieszy kobiety chyba tak bardzo jak kolejna pomadka. :) Na ulotce, która była zawarta w pudełku jest napisane, że w pudełku znajduje się pomadka o intensywnym kolorze jednak aż tak bardzo intensywna nie jest. Ma piękny, brzoskwiniowy kolor, takiej jeszcze w swojej kolekcji nie miałam. Ucieszyłam się tylko, że nie jest czerwona! Pomadka Pierre Rene ma półmatowe wykończenie. Jest to odcień NO 1 ROSY

URIAGE, Aktywny nawilżający krem pod oczy Eau Thermale

W lutowym pudełku znajdowała się mini wersja kremu do twarzy a w kwietniowym za to znalazł się krem pod oczy. W kremie znajduje się woda termalna, dzięki czemu ma dobrze nawilżyć okolice oczu i odbudować barierę skórną. 

L`OREAL PARIS, Peeling rozświetlający do twarzy Sugar Scrubs.

Formuła trzech drobnych cukrów wraz z bogactwem wit. E z pestek winogron, zapewni cerze blask i olśniewający wygląd. No nic, szkoda, że w pudełku nie znajdowała się wersja 50 ml. :)


Jestem bardzo zadowolona z zawartości kwietniowego pudełka. Było to ostatnie pudełko i myślę nad zamówieniem zestawu kolejnych pudełek. 

A jak Ty oceniasz zawartość? 

09:11:00

TESTUJĘ NOWĄ MARKĘ LAKIERÓW HYBRYDOWYCH

TESTUJĘ NOWĄ MARKĘ LAKIERÓW HYBRYDOWYCH
Nie wyobrażam sobie wrócić do zwykłych lakierów, dlatego jeżeli chodzi o lakiery hybrydowe to przetestowałam już kilka marek. W moje ręce niedawno wpadły lakiery hybrydowe marki Isabellenails. Jest to firma profesjonalna, dostępna na polskim rynku. Manicure hybrydowy to przede wszystkim wygoda i można cieszyć się pięknymi paznokciami nawet przez trzy tygodnie.


Wybrałam Eco Box, gdzie znajduje się aż sześć lakierów o pojemność 6 ml. Oczywiście kolory możemy wybrać dowolne z całego asortymentu. Isabellenails to 163 kolory, wśród nich znajdziemy lakiery metaliczne, perłowe, brokatowe, delikatnie opalizujące, odcienie neonowe, lakiery cat eye oraz thermo line. 


380 Sleek Rocks Lekko szarawy odcień fioletu, nawiązujący kolorek do gładkiej, wypolerowanej przez wodę skały. 

384 Semi Dry Style Idealnie wyważone połączenie, z jednej strony czerwień i słodycz dojrzałej wiśni, z drugiej cierpkie bordo, jak w najlepszym półwytrawnym winie.

345 Pastel Pistachio Pastelowy pistacjowy! Lody pistacjowe, pysznie zakręcone z charakterystyczną słoną nutą. Jest to kolor letniego przysmaku.

368 Pastel Blue Jeans Idealny do jeansowych stylizacji.

381 Wild Safari Wyrusz na dzikie safari! Przygoda czeka. 

606 Red Lips Kolor różu złamanego czerwienią, przypominają ślad szminki pozostawiony po całusie na policzku ukochanego. 


Lakiery są dobre jakościowo. Pędzelek jest nieco krótki, ale bardzo precyzyjny. Mają odpowiednią konsystencję i dobrze pokrywają płytkę paznokcia już po drugiej warstwie. Lakiery będą idealne dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z używaniem lakierów hybrydowych jak i do użytku profesjonalnego. 

Co myślicie o kolorach, które wybrałam? Znacie markę Isabellenails? :)

15:25:00

BEGLOSSY | JESTEM KOBIETĄ

BEGLOSSY | JESTEM KOBIETĄ
Wczoraj dotarło do mnie marcowe pudełko beGlossy, jego hasło to "Jestem Kobietą". W środku znalazłam pięć produktów plus dwie próbki. Zapraszam Was do przeczytania całego wpisu, zobaczycie jakie produkty znalazły się w pudełku.


BOYBOOM, kawowy peeling o zapachu truskawki.

Chciałam już kiedyś go przetestować, ale produkt pełnowymiarowy 200g kosztuje 60 zł i jakoś odmówiłam sobie jego zakupu a tu proszę, znalazł się w pudełku. Jego pojemność to tylko 30g, ale przynajmniej go przetestuję i stwierdzę czy warto! Mi przypadło testować zmysłową truskawkę, widziałam, że dostępna jest jest jeszcze mięta, kokos, original i grejpfrut. Już się nie mogę doczekać aż go przetestuję. Jest on tworzony z naturalnych składników. Odżywia i pobudza, pomaga w pozbywaniu się martwego naskórka, oczyszcza skórę z toksyn, nawilżają i wygładza. 


NEONAIL, lakier hybrydowy z kolekcji BOHO.

Lakierów hybrydowych mam bardzo dużo, cieszy mnie jednak to nie jest to. Wiedziałam od początku, że będzie on w marcowym pudełku i dlatego byłam ciekawa zawartości czy reszta przypadnie mi do gustu. Kolor jaki otrzymałam to fiolet, od razu w ten sam dzień zrobiłam sobie manicure i muszę przyznać, że kolor cieszy oko. Nie mam dużo odcieni fioletu w mojej skromniej kolekcji dlatego go przygarnę i będę używać. 


VIVHY, krem do twarzy.

Krem jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, ma on za zadanie długotrwale ja nawilżyć, poprawić sprężystość i elastyczność oraz redukować oznaki odwodnienia. Jego pojemność to tylko 15 ml, ale bardzo mnie cieszy. Nawilżenie po zimie bardzo się przyda.


ENILOME, nawilżająca pomadka do ust.

Produkt jest pełnowymiarowy i kosztuje 4,99 zł. Od razu jej użyłam i jest całkiem dobra jednak u mnie wolno schodzą takie produkty a mam ich sporo. Na pewno zużyję, ale mogłoby być to coś lepszego na tym miejscu. Pomadka jest przeznaczona do wyjątkowo suchych ust z witaminą E o zapachu jaśminu i wanilii. Posiada właściwości nawilżające i wygładzające.


SCHWARZKOPF, regenerujący booster do włosów z ekstraktem z głębin mórz.

Bardzo mnie cieszy fakt, że produkt jest pełnowymiarowy. Lubię dbać o swoje włosy i jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Produkt jest dobry na rozdwajające się końcówki. Ekstrakt z głębin mórz wzmacnia włókna, regeneruje i chroni włosy zapewniając im odpowiedni poziom nawilżenia. Za 50 ml musimy zapłacić 39,99 zł.


W pudełku znalazłam jeszcze próbkę kremu Vivhy i chusteczkę samoopalającą. 


Pudełko kosztuje 49 zł a w tym miesiącu jego zawartość wynosi 107 zł. Co do pudełka to mam mieszane uczucia z poprzednich bardziej byłam zadowolona. A Wy co sądzicie o zawartości? Zamawiacie pudełka beGlossy? :)
Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger