14:36:00

Maybelline & Makeup Revolution

Maybelline & Makeup Revolution
Właśnie sobie zdałam sprawę jak dawno mnie tutaj nie było, ale ostatnio mam trochę rzeczy na głowie i co usiadłam do pisania to miałam jedną wielką pustkę w głowie, ale mam nadzieję, że teraz będzie lepiej i postaram się wszystko nadrobić. 


Od miesiąca w moim makijażu bierze udział podkład Maybelline Affinitone, który kupiłam ze względu na jego dobre opinie i jego cena jest również zachęcająca. W drogerii Iperfumy.pl jest obecnie na promocji za niecałe 24 zł. Podkład mam w odcieniu 03 light sand beige i trafiłam w dziesiątkę. Moja cera potrafi być mocno zaczerwieniona dlatego podkłady wpadające w żółty odcień sprawdzają się u mnie najlepiej. Zgodzę się z producentem, pokrywa on niewielkie niedoskonałości, jednak wystarczy dodać troszkę korektora i makijaż wygląda naprawdę świetnie. Nie zauważyłam żeby w jakikolwiek sposób szkodził mojej skórze. Będzie dobry również dla osób, które borykają się z suchą skórą, dzięki witaminie E dodatkowo ją nawilży. Wspomnę również o konsystencji, która jest dosyć rzadka, ale nakłada się go dobrze gąbeczką jak i pędzelkiem. Wracając z pracy po ośmiu godzinach makijaż nadal dobrze się trzyma, nie wiem jakby to wyglądało u osoby, która ma cerę tłustą, ale do suchej i mieszanej jak najbardziej. 


Drugi kosmetyk to również HIT ostatnich miesięcy a mianowicie korektor w płynie Makeup Revolution Conceal & Define w odcieniu C2. Lubię nakładać go gąbeczką pod oczy, gdzie bardzo dobrze radzi sobie z zakryciem drobnych zmarszczek i zasinień. Jest on delikatnie matowy, więc nie trzeba go dodatkowo utrwalać pudrem. Jeżeli szukacie czegoś w niższym budżecie to musicie go wypróbować. Gama kolorystyczna jest duża i na pewno nie będzie problemu z dobraniem odpowiedniego odcienia. 


Mam dla Was swatch dwóch produktów, po lewej stronie możecie zobaczyć korektor Makeup Revolution a po prawej podkład Maybelline. Dajcie znać czy zachęciłam Was do przetestowania moich ulubieńców. 


11:17:00

SIERPNIOWI ULUBIEŃCY

SIERPNIOWI ULUBIEŃCY
Sierpień mamy już za sobą, dlatego przychodzę do Was z kolejnymi ulubieńcami miesiąca. Jak już wspomniałam we wcześniejszych wpisach w okresie wakacyjnym pojawiło się u mnie dużo nowości i będę Wam je pokazywać w najbliższych postach. Wiele osób dzisiaj musiało powrócić do szkoły, studenci mają jeszcze trochę czasu, ale ja również już powoli zakończyłam lato i mimo, że temperatury potrafią być jeszcze wysokie to już poranki i wieczory są chłodne. Także sezon na ciepłą herbatkę i wieczorne filmowanie uważam za otwarty. 



Nivea, odżywcze mleczko do ciała to jest po prostu HIT! Zacznę od tego, że mleczko ma klasyczny zapach produktów Nivea, który jest miły dla nosa. Ja wybrałam większą pojemność, ponieważ opakowanie jest wyposażone w pompkę. Ma gęstą konsystencję, ale bardzo dobrze się go rozprowadza. Skóra po nim jest bardzo nawilżona, aż się świeci. Nigdy nie miałam balsamu do ciała, który miałby tak dobre działanie. Produkty których dotychczas używałam uważałam za dobre, ale ten naprawdę wygrywa. Skóra jest nawilżona i napięta!

Drugi produkt również jest do ciała, jest to olejek Bielenda Sensual Oil czyli odżywczy olejek do ciała z olejkiem arganowym i witaminą C. Olejek stosuję na całe ciało jednak trzeba z nim uważać, najlepiej jest posmarować nim ciało a dopiero po kilku chwilach założyć ubranie żeby się dobrze wchłonął i nie zostawił tłustych plam. Bardzo dobrze jest nawilżać skórę olejkiem po wakacyjnej opaleniźnie. Ma przyjemny zapach i działanie. 


Trzeci i i zarazem ostatni produkt w dzisiejszym wpisie to mgiełka do ciała Tropic Vibes o działaniu regenerującym. Mgiełka jest wzbogacona w olejek pomarańczowy, który wspomaga regenerację, rewitalizację i nawilżenie skóry. Również ważnym składnikiem mgiełki jest woda różana, pełniąca funkcję naturalnego toniku. Bardzo lubię używać ją na co dzień, nawet przed wyjściem lubię na szybko zaaplikować sobie ją na ciało. Ma przyjemny, tropikalny zapach. 

Dajcie koniecznie znać czy używaliście produkty z mojej listy albo czy któryś Was zainteresował. :)

14:45:00

FITOMED #ZIOŁA #NATURA #TRADYCJA

FITOMED #ZIOŁA #NATURA #TRADYCJA
Do mojej pielęgnacji dołączyły dwa nowe produkty marki Fitomed. Olejki do twarzy bardzo lubię, ale z esencją miałam pierwszy raz styczność. Olejki lubię stosować na noc, albo gdy nie maluję się w ciągu dnia. 



Esencja nawilżająca z różą damasceńską do cery mieszanej ma za zadanie nawilżyć skórę, wygładzić ją i poprawić elastyczność. Chroni skórę przed wysuszeniem oraz zwiększa zdolność do lepszego przyswajania substancji odżywczych. Esencję stosuję codziennie w ciągu dnia pod krem oraz na noc pod olejek miejski. Konsystencja jest rzadka, ale dobrze się go rozprowadza. Wystarczą dwie lub trzy krople żeby rozprowadzić go na całej twarzy. Zapach jest delikatnie różany, nie jest drażniący. Już po krótkim stosowaniu zauważyłam, że skóra stała się nawilżona i wygładzona. Co do poprawienia jej elastyczności pewnie trzeba by poczekać. Jestem zadowolona z działania i możliwe, że na stałe do swojej pielęgnacji wprowadzę esencje. 

Składniki: kwas hialuronowy, woda różana, wyciąg z owoców dzikiej róży, pantenol, kompleks polisacharydów o działaniu nawilżającym. 



Natomiast Miejski olejek z dziką różą ma nawilżyć, odżywić i regenerować naskórek a także chronić przed smogiem i promieniami UV. Jak już wspomniałam ja bardzo lubię olejki do twarzy. Stosuję go na noc albo w ciągu dnia gdy się nie maluje. Niestety, ale olejki są za tłuste pod makijaż przy mojej cerze z niedoskonałościami. Ma on zbliżony zapach do esencji jednak jest on koloru żółtego. Skóra rano jest mięciutka i bardzo nawilżona, przygotowana aby nałożyć na nią makijaż. Skóra nie jest podrażniona, olejek łagodzi wszelkie podrażnienia. 

Składniki: nierafinowane oleje: z pestek maliny, ze słodkich migdałów, olej shea, olej z pestek truskawki, olej z nasion dzikiej róży, witaminy E i C. 


Polubiłam nowy zestaw marki Fitomed. Używam go codziennie, oczywiście dwóch kosmetyków razem i efekty są zauważalne. Podsumowując moja skóra wygląda o wiele lepiej, jest promienna, nawilżona i zregenerowana. Ten duet niweluje wszelkie oznaki zmęczenia. 

14:09:00

ULUBIEŃCY DO PIELĘGNACJI CIAŁA

ULUBIEŃCY DO PIELĘGNACJI CIAŁA
W okresie wakacyjnym pojawiło się u mnie kilka nowych kosmetyków i chciałabym Wam je wszystkie od razu pokazać, ale nie skończy się to na jednym wpisie. Dzisiaj będą kosmetyki, które dbają o skórę mojego ciała. 



Moim nowym odkryciem jest Dove, Derma Spa, Summer Revided czyli balsam stopniowo brązujący. Mamy lato i jeżeli nie lubicie leżeć plackiem na plaży to można sięgnąć po coś co nada naszej skórze trochę blasku żeby ładnie się prezentowała jak założymy sukienkę czy krótkie szorty. Ja wybrałam odcień do jasnej i średniej karnacji. Zacznę od tego, że balsam bardzo dobrze nawilża, używam go na noc i rano budzę się opalona. Opalenizna wygląda bardzo, ale to bardzo naturalnie. Będzie dobry dla osób, które maja nawet bardzo jasną karnację. Można stopniowo nadawać efekt opalenizny. Nie zostawia smug i plam. Nie ma typowego zapachu samoopalacza. Aktualnie w drogerii Iperfumy.pl jest na niego promocja.  



Najlepszy peeling na ujędrnienie skóry to peeling kawowy. Kiedyś robiłam go sama, ale teraz są dostępne praktycznie w każdej drogerii. Skóra po użyciu jest gładka i jędrna. Przy stosowaniu go regularnie można zauważyć widoczne efekty. Ma on zniwelować cellulit. Dobrze jest go nałożyć na skórę i pozostawić go na parę minut. W między czasie można zająć się pielęgnacją stóp albo innych okolic ciała. Podstawa to systematyczność przy takich kosmetykach. 


Trzecim produktem jest łagodząca oliwka po depilacji marki Joanna. Myślę, że ten produkt jest znany. Moja skóra jest bardzo wrażliwa a po depilacji nie mogłam jej czasami doprowadzić do normalności. Między innymi dlatego przerzuciłam się z klasycznych maszynek na depilator. Olejek ma w składzie olejek arganowy, który działa kojąco i nawilżająco na skórę. Oliwka doskonale pielęgnuje skórę, lubię ją użyć również jak mam przesuszoną skórę. Bardzo szybko łagodzi podrażnienia, skóra jest miękka i delikatna, oczywiście zostaje mocno nawilżona. Olejek kosztuje ok. 10 zł a jest mega wydajny. Był to strzał w dziesiątkę i jeżeli macie problem ze skórą po depilacji to gorąco polecam. 

Dajcie koniecznie znać, czy stosujecie tego typu produkty. U mnie pojawiło się bardzo dużo nowości, więc wyczekujcie kolejnych wpisów. :)

17:40:00

REVLON ULTRA HD | REVLON COLORSTAY MOISTURE STAIN

REVLON ULTRA HD | REVLON COLORSTAY MOISTURE STAIN
Skusiłam się na dwa produkty do ust marki Revlon. Dotychczas z tej firmy miałam tylko podkład Colorstay, który świetnie się u mnie sprawdzał do pewnego czasu, ale o tym może w innym poście... Dzisiaj będzie mowa o błyszczyku Revlon Colorstay Moisture Stain oraz pomadce Ultra HD. Prawda jest taka, że i tak sięgam po te sprawdzone, ulubione produkty do ust. O tym, że bardzo lubię mieć pomalowane usta wspominałam już nie raz na blogu. Według mnie uzupełnia to cały makijaż. Mimo, że w swojej kolekcji posiadam już kilkadziesiąt produktów do ust to i tak nadal sięgam po kolejne. 



Błyszczyk wybrałam w odcieniu 025 Cannes Crush, jest to delikatny odcień brzoskwini, koralu. Produkt jest umieszczony w bardzo ładnym, kanciastym opakowaniu, na którym widać rzeczywisty kolor produktu. Ma fajny aplikator w postaci gąbeczki, dzięki czemu wygodnie nakłada się błyszczyk na usta. Opakowanie jest tak dobrze zrobione, że wychodzi idealna ilość produktu. Przez chwilę po nałożeniu jest on delikatnie lepki, ale już po chwili wgryza się w usta i wygląda świetnie. U mnie trzymał się on 7 godzin, może i by wytrzymał jeszcze dłużej, ale przyszedł czas na zmycie makijażu. Cena produktu to coś ok. 45 zł, w zależności od sklepu. Warto czekać na promocję bo wtedy możecie skusić się na kilka odcieni. 



Drugi produkt to szminka w odcieniu 885 Camilia. Jest to odcień beżu, brązu. Pomadkę wybrałam w jasnych kolor, ponieważ u mnie królują róże i same mocne odcienie szminek. Pomadka Revlon Ultra HD jest nawilżająca o kremowej konsystencji czyli takie jakie lubię najbardziej mimo tego, że właśnie te nawilżające szybko schodzą z ust. Opakowanie jest minimalistyczne, przeźroczyste z grubego plastiku. Kosztuje mniej więcej tyle samo co błyszczyk czyli ok 45 zł. Na pewno dostaniecie ją w internetowej drogerii www.Iperfumy.pl



Dajcie znać w komentarzu czy używacie produktów marki Revlon. Chętnie poznam nowe produkty do makijażu ust jak i całej twarzy. :)


Copyright © 2016 fromCarolinee , Blogger